Wpisy otagowane ‘Internet’

Jednak bez limitów w neo…

niedziela, 11 Luty 2007

Wygląda na to że jednak tp zmieniła zdanie i postanowiła znieść limity i przyspieszyć najwolniejszą opcję. Ostatnio jak zaglądałem na strony telekomunikacji o zniesieniu limitu nie było ani słowa ;)

Teraz neostrada tp bez limitów transferu
Od lutego 2007 Telekomunikacja Polska S.A. znosi limity transferu danych do abonenta w usłudze neostrada tp.

Zniesienie limitów obejmuje wszystkie opcje prędkości neostrady tp, dla których dotychczas obowiązywały ograniczenia transferu danych do abonenta. Prędkość neostrady tp pozostanie bez zmian, niezależnie od ilości odwiedzonych stron www, wielkości i ilości przesłanych plików lub poczty e-mail.

więcej na stronie tepsy – http://www.tp.pl/prt/pl/klienci_ind/internet/now_prom/

Co ciekawe w nowym cenniku ciągle jest „ograniczenie ilości przesłanych informacji…”
Cennik neostrady http://www.tp.pl/b/binaries/PL/357195/cennik_neo_365767885.pdf

Tepe-esa jednak nie przyśpiesza i nie rezygnuje z limitów?

piątek, 9 Luty 2007

pcworld.pl goni za sensacją?

Wygląda na to że to pcworld.pl za bardzo się pośpieszył z opublikowaniem niesprawdzonej informacji. Specjalnie się nie dziwię. W końcu zniesienie limitów to dość sensacyjna wiadomość…

Co na to TePsa?

Kiedy w końcu udało mi się wejść na stronę tp.pl, nie znalazłem tam ani śladu informacji o przyśpieszeniu neostrady czy rezygnacji z limitów. Baa, w cenniku mającym wejść 15 Lutego, jak byk stoi pod każdą z opcji

– ograniczenie ilości przesłanych informacji w kierunku do Abonenta: xx GB
w okresie rozliczeniowym.

W komentarzach pod newsem w pcworld.pl, użytkownicy neo także piszą że limitów tp nie zniosła, nie mówiąc już o przyśpieszeniu.

A co w prasie?

Przeglądając dzisiejszą „Rzepę” znalazłem za to taką oto informację

Telekomunikacja Polska boi się konkurentów

TP SA nie wprowadzi od kwietnia trzech nowych taryf, ponieważ… Urząd Komunikacji Elektronicznej opublikował je w Internecie. Spółka uznała, że w ten sposób do planów dotarła konkurencja.

W styczniu Telekomunikacja Polska wysłała do Urzędu Komunikacji Elektronicznej projekty nowych taryf, które miała wprowadzić od 1 kwietnia. Były to „tp zawsze za darmo”, „120 minut za darmo z poleceniem zapłaty lub zleceniem stałym” i „Karty telefoniczne z impulsami gratis”. Ponieważ nowe cenniki miały być poddane konsultacjom z UKE, urząd zaś interesowały także opinie z zewnątrz, niektóre szczegóły tych taryf zostały umieszczone na stronach internetowych UKE. – Treść publikowanych komunikatów została przygotowana w taki sposób, aby zapewnić ochronę tajemnicy przedsiębiorstwa – zapewnia Anna Streżyńska, prezes UKE.

Nadsyłanie opinii o pierwszych dwóch projektach już się zakończyło, a w przypadku trzeciego zostało odwołane w związku z wycofaniem oferty przez spółkę. TP SA uznała bowiem, że publikacja planów udostępniła je konkurentom, narażając w ten sposób firmę na straty.

- Poniesiemy z tego tytułu straty bezpośrednie związane z wdrożeniem odpowiednich systemów czy też szat graficznych oraz pośrednie dotyczące niemożności konkurowania na zasadach fair play – powiedziała na konferencji prasowej Kornelia Mathea, dyrektor działu usług dla domu w TP SA. Dodała, że największe związane będą z „Planem zawsze za darmo” i „120 minut za darmo z poleceniem zapłaty lub zleceniem stałym”, mniejsze zaś wynikać będą z promocji „Karty telefoniczne tp z impulsami gratis”. Wartość tych strat jest obecnie szacowana przez firmę.

- TP SA prezentuje niekonsekwentne stanowisko w sprawie publikacji przez UKE ogólnych informacji o projektach cenników, gdyż nie zgłosiła zastrzeżeń do wcześniej upublicznionych na stronie UKE informacji dotyczących projektów – oświadcza z kolei prezes urzędu. Anna Streżyńska dodaje, że dane o nowych ofertach publikuje na mocy prawa telekomunikacyjnego, podawanie zaś bardzo ogólnych informacji nie jest zdradzaniem tajemnicy handlowej. Zaznacza przy tym, że tylko jeden z proponowanych cenników był oznaczony jako „tajemnica TP”.
s.g.

Czyżby o to chodziło? Co prawda w artykule nie ma ani słowa o internecie, ale całkiem prawdopodobne że jeden z projektów cennika dotyczył właśnie neostrady.

Tepe-esa przyśpiesza i rezygnuje z limitów

czwartek, 1 Luty 2007

Na http://www.pcworld.pl/news/105981.html znalazłem ciekawą informację o rezygnacji tpsa z lmitów na neostradzie, a takze o przyspieszeniu nawolniejszych łącz. Rezygnacja z limitów specjalnie mnie nie dziwi (był to chyba głowny powód mojego przejścia do Aster), tak samo przyspieszenie. Ale interesujący jest powód przyspieszenia.

„Dzięki zwiększeniu prędkości transmisji, w najwolniejszej dotychczas opcji neostrady tp, oferta Telekomunikacji Polskiej zacznie spełniać standardy broadbandu przyjęte w Unii Europejskiej i OECD.”

Czyżby więc tepsa dbała o to abyśmy nie byli krajem zacofanym pod względem nowych technologii ;)

Konkurencja nie śpi, więc w najbliższym czasie inni operatorzy też podwyższą przepustowości. Ja w każdym razie narzekać na to, że coś w TP ruszyło, nie będę.

P.S.
Próbowałem znaleźć dodatkowe informacje na ten temat na stronie tepsy, ale zostalem powitany takim oto komunikatem zrzutekranu
Ciekawe…

P.S. 2
Blog nie umiera, będzie działać.

Mam się zacząć bać ?

poniedziałek, 11 Grudzień 2006

To pytanie nasunęło mi się bo przeczytaniu dzisiejszego artykułu w warszawskiej części „Dziennika”. Wynika z niego że teraz i w warszawie zaczęli namierzać „piratów” i rekwirować kompy. No cóż, jestem znany z tego że dużo pobieram, chociaż nic nie udostępniam. Może już pora prewencyjnie usunąć windows, wyrzucić płyty skasować pliki ? No nie wiem, w każdym razie ja na razie w paranoję nie wpadam, bo rzeczą powszechnie znaną jest że na 10 mieszkań w 9 są pirackie pliki/programy. Ciekawe gdzie by wtedy postawili te wszystkie kompy ^^
Skan artykułu poniżej jak i PDF z artykułem.

artykul

Artykuł w PDF

W końcu ruszył dziennik.pl – da rade konkurencji ?

wtorek, 28 Listopad 2006

Kupując dzisiejsze wydanie „Dziennika”, nie trudno było zauważyć wielki nagłówek na pierwszej stronie – „Rusza dziennik.pl”
Z ciekawości wpisałem „dziennik.pl”, nacisnąłem „ENTER” i…

No właśnie, i…
Już na samym początku przywitał mnie piękny napi „Potrzebna wtyczka FlashPlayer w wersji 8 lub nowsza Pobierz”. No cóż, wiele serwisów korzysta dzisiaj z flasha, jednak w dziennik.pl nawet pogoda została w nim wykonana.
Na dodatek witryna wyraźnie nie lubi użytkowników linuksa, dla których obecnie stabilną wersją jest flash 7, Flasha mam, jednak konieczność posiadania wersji wyższej niż 7 była niezbędna. Za nic w świecie pod „siódemką” nie mogłem w pogodzie zobaczyć żadnych napisów, ani też nie znalazłem tak chwalonych na łamach dziennika „Wideofaktów”. Ale jako że nie można poddawać się od razu, ściągnąłem i zainstalowałem betę Flash w wersji 9.
Wszystko zaczęło działać jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Pojawiły się pasek z „newsami” i wideofakty, a pogoda zaczęła działać normalnie. No, ale zostawiając już flasha.

Serwis wygląda nieco inaczej niż na zrzutach prezentowanych w gazecie. Barwy są o wiele mocniejsze – bardziej krrrrwiste. Wolałem wersję z gazety. Ale jako całość serwis w większej części jest przejrzysty. Stronę główną podzielono na część z „informacjami dnia”, i część z linkami do artykułów w poszczególnych działach, które można także znaleźć w wydaniu papierowym. Dodatkowo działy zostały wyszczególnione w menu, w którym znalazły się także elementy charakterystyczne tylko wersji elektronicznej, tak jak horoskop, newsletter czy forum. Łatwo trafiłem do szukanych przeze mnie artykułów.
Nie wiedzieć czemu, wideofakty znalazłem tylko na stronie głównej, zaś ich obsługa jest mało intuicyjna. Po kliknięciu na wideofakty wyświetla się aktualny materiał, a w menu po prawej seria mu podobnych. Mamy niestety pecha, jeśli jest to materiał o Britney Spears, bo pomimo obecności niby menu na samym dole, trudno w serwisie cokolwiek znaleźć. Dodatkowo wyświetla się on w wyskakującym okienku. Musiałem zezwolić przeglądarce je otwierać. Cóż, pomimo dostarczania materiałów przez CNN, raczej z nich skorzystać się nie da.

Jako że serwis dziennika ma aspiracje, nie mogło zabraknąć forum, które według mnie jest o wiele wygodniejsze niż n.p. forum wyborczej. Dodatkowo pod każdym artykułem/wiadomością, można zostawić komentarz. (mam cichą nadzieję że komentarze będą nieco mądrzejsze niż na onecie).

Jedną z bardziej przydatnych funkcji jakie znalazłem, jest archiwum (zawierające także artykuły z wydania papierowego. Na razie bezpłatne, jednak znając realia, wkrótce za dostęp do niego trzeba będzie zapłacić.

Podsumowując. Jeżeli szukamy w internecie wiadomości o większej wiarygodności niż „wyborcza”, to dziennik.pl na pewno nam je dostarczy. Czy jednak może konkurować z innymi portalami ? Mimo dzisiejszych niedoróbek, wydaje mi się że onet.pl, gazeta.pl, czy wp.pl muszą zacząć się poważnie bać.

zrzutekranu

Zobacz http://www.dziennik.pl

W polsce ciągle marny net

wtorek, 14 Listopad 2006

Ostatnio narzekam na słaby upload w Aster – 256 kb/s przy możliwości pobierania do 2 mb/s. Jednak mój internet to luksus, w porównaniu z tym czym mogą się zadowolić osoby mieszkające w okolicy gdzie dostawcą internetu jest albo (TePsa) albo lokalne firmy które nie oferują wspaniałych transferów. Dla niektórych osób które mam na swojej liście GG, możliwość pobierania z prędkością 640 kb/s jaką oferuje tepsa, jest rzeczą cudowną, zaś moje łącze jest dla nich niespełnionym marzeniem. Cóż, niestety nie każdy mieszka w takim miejscu jak ja, gdzie w sumie jest do wyboru… hmm 4.. nie, 5 dostawców internetu, zaś za 100zł miesięcznie można mieć bez problemu łącze 2 mb/s. Jednak jeśli porównać ceny z innymi operatorami, to tpsa nie wypada nawet tak strasznie, o ile sprzedamy im duszę na 3 lata :)

Przykładowo:

  • 2048 kb/s w tpsa przy podpisywaniu umowy na 36 miesięcy, kosztuje średnio 97zł, zaś już ten sam internet z umową na 12 miesięcy kosztuje średnio 130,34zł.
  • 2048 kb/s w Aster, umowa na 12 miesięcy, kosztuje 141,01 zł, jeśli mamy już TV, 118,00 zł.
  • 3 mb/s w UPC kosztuje zaś 139,00 zł, z tv 119,00 zł (też 12 miesięcy)

Na oko najkorzystniejsza wydaje się oferta TP, przynajmniej w wersji na 36 miesięcy, jednak internet stale przyśpiesza, i może się okazać że za 2 lata znacznie przepłacamy za coś, co gdzie indziej jest dużo taniej. Nie należy oczywiście zapomnieć o limitach, ja n.p. wiem że pobieram miesięcznie powyżej 50 GB (nie, nie same filmy i mp3 :P ) i taki limit by mi się szybko wyczerpał. Konieczność dopłaty do transferu, aby te kilka GB dodatkowo ściągnąć, sprawia że oferta TP już tak kusząca nie jest. Konkurencja na tym polu wypada wtedy o wiele korzystniej, jednak w większości miejsc wyboru po prostu nie ma. Jesteśmy skazani na TePsę…

Wniosek ? TePsa w jasny sposób hamuje rozwój internetu w Polsce. Kiedy na świecie internet powyżej 10 mb/s jest już normą, u nas 1 mb/s ciągle jest nieosiągalny.
Rozwiązanie ? Coś z TePsą zrobić. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów co jakiś czas nakłada gigantyczne kary na monopolistę, który się jednak nimi specjalnie nie przejmuje. Może faktycznie najlepszym wyjściem byłoby podzielenie TP-sa na kilka mniejszych firm ?

Tak czy inaczej na razie pozostajemy w tyle Europy pod względem stałego dostępu do internetu, i nie wygląda na to aby się miała ta sytuacja w najbliższym czasie zmienić.