Kupując dzisiejsze wydanie „Dziennika”, nie trudno było zauważyć wielki nagłówek na pierwszej stronie – „Rusza dziennik.pl”
Z ciekawości wpisałem „dziennik.pl”, nacisnąłem „ENTER” i…
No właśnie, i…
Już na samym początku przywitał mnie piękny napi „Potrzebna wtyczka FlashPlayer w wersji 8 lub nowsza Pobierz”. No cóż, wiele serwisów korzysta dzisiaj z flasha, jednak w dziennik.pl nawet pogoda została w nim wykonana.
Na dodatek witryna wyraźnie nie lubi użytkowników linuksa, dla których obecnie stabilną wersją jest flash 7, Flasha mam, jednak konieczność posiadania wersji wyższej niż 7 była niezbędna. Za nic w świecie pod „siódemką” nie mogłem w pogodzie zobaczyć żadnych napisów, ani też nie znalazłem tak chwalonych na łamach dziennika „Wideofaktów”. Ale jako że nie można poddawać się od razu, ściągnąłem i zainstalowałem betę Flash w wersji 9.
Wszystko zaczęło działać jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Pojawiły się pasek z „newsami” i wideofakty, a pogoda zaczęła działać normalnie. No, ale zostawiając już flasha.
Serwis wygląda nieco inaczej niż na zrzutach prezentowanych w gazecie. Barwy są o wiele mocniejsze – bardziej krrrrwiste. Wolałem wersję z gazety. Ale jako całość serwis w większej części jest przejrzysty. Stronę główną podzielono na część z „informacjami dnia”, i część z linkami do artykułów w poszczególnych działach, które można także znaleźć w wydaniu papierowym. Dodatkowo działy zostały wyszczególnione w menu, w którym znalazły się także elementy charakterystyczne tylko wersji elektronicznej, tak jak horoskop, newsletter czy forum. Łatwo trafiłem do szukanych przeze mnie artykułów.
Nie wiedzieć czemu, wideofakty znalazłem tylko na stronie głównej, zaś ich obsługa jest mało intuicyjna. Po kliknięciu na wideofakty wyświetla się aktualny materiał, a w menu po prawej seria mu podobnych. Mamy niestety pecha, jeśli jest to materiał o Britney Spears, bo pomimo obecności niby menu na samym dole, trudno w serwisie cokolwiek znaleźć. Dodatkowo wyświetla się on w wyskakującym okienku. Musiałem zezwolić przeglądarce je otwierać. Cóż, pomimo dostarczania materiałów przez CNN, raczej z nich skorzystać się nie da.
Jako że serwis dziennika ma aspiracje, nie mogło zabraknąć forum, które według mnie jest o wiele wygodniejsze niż n.p. forum wyborczej. Dodatkowo pod każdym artykułem/wiadomością, można zostawić komentarz. (mam cichą nadzieję że komentarze będą nieco mądrzejsze niż na onecie).
Jedną z bardziej przydatnych funkcji jakie znalazłem, jest archiwum (zawierające także artykuły z wydania papierowego. Na razie bezpłatne, jednak znając realia, wkrótce za dostęp do niego trzeba będzie zapłacić.
Podsumowując. Jeżeli szukamy w internecie wiadomości o większej wiarygodności niż „wyborcza”, to dziennik.pl na pewno nam je dostarczy. Czy jednak może konkurować z innymi portalami ? Mimo dzisiejszych niedoróbek, wydaje mi się że onet.pl, gazeta.pl, czy wp.pl muszą zacząć się poważnie bać.

Zobacz http://www.dziennik.pl