Wpisy otagowane ‘dziwne’

Coś tu śmierdzi…

poniedziałek, 5 Luty 2007

A konkretniej, coś śmierdzi w warszawskim ratuszu.

We wszystkich warszawskich dziennikach, jednym z głównych tematów dzisiejszego wydania, była sprawa rozbiórki odkrytych piwnic Pałacu Saskiego i zamiast nich zbudowania podziemnego parkingu. Decyzję podjął zarząd miasta, czyli bufet… przepraszam, prezydent Hanna Grokiewicz-Waltz i jej zastępcy. Ciekawe czy to w ramach akcji „NIE dla pomysłów Marcinkiewicza”(w końcu za Marcinkiewicza miasto zobowiązało się do zachowania piwnic w odbudowanym pałacu), czy też z „innego” powodu?
Przypomniała mi się niedawna akcja prezydenta Krakowa który chciał pod rynkiem zbudować supermarket, a także słynne mosty, tunele i trasy Piskorskiego…

Coś tu śmiedzi….

Zajebista wigilia klasowa 2006…

piątek, 22 Grudzień 2006

Siedzę właśnie w naszej szkolnej bibliotece i obserwuję jak wśród powszechnego „burdelu” kilka osób usiłuje coś zorganizować. A łatwo nie jest. Ale po kolei….
Zaczęło się od przekazania nam na wigilię sali 203, czyli „prawie” najgorszej z możliwych (przykręcone ławki, chemiczna itp.) Jakoś z tym się pogodziliśmy, a nawet babka od chemii nam proponowała w jaki sposób jakoś tą wigilię zrobić. No ale dzisiaj się okazało że ta sala nie pasuje i znaleźliśmy inne miejsce – czyli szkolną bibliotekę (naprawdę lepiej się nadaje od chemicznej). No ale oczywiście wyjść to nie mogło. Bowiem stoły z biblioteki miały powędrować na imprezę nauczycieli i były potrzebne od zaraz. No to fajnie, ale na szczęście w sali obok, strasznie małej nikt nic nie robił, więc ściągneliśmy z niej ławki do biblioteki.
Hmm, wygląda na to że jednak coś z tej wigilii wyjdzie. W tej chwili zaczynamy się dzielić opłatkiem…

Dodano w domu:
A jednak wyszło fajnie :) Może nie perfekcyjnie, ale nienajgorzej.

U mnie w szkole zamontowali kamery…

poniedziałek, 18 Grudzień 2006

W zeszłym tygodniu ekipa dziwnych gości kręciła się po korytarzach i zakładała korytka na kable. Nikt nie wiedział o co chodzi, no ale dzisiaj rano wszystko się wyjaśniło – założyli nam monitoring.
Żeby było ciekawiej to kamery są wszędzie. Na każdym piętrze po kilka (zaglądają do łazienek dziewczyn, ciekawe czy efekt zamierzony), w szatniach i na zewnątrz budynku z każdej strony. W sali gimnastycznej nie sprawdzałem, ale pewnie też są. Do tej pory zagadka skąd nas obserwują pozostaje nierozwikłana.

Ciekawe czy ochroniarz w naszej nie wystarcza, nie było na co kasy wydawać, czy może było to zalecenie odgórne. Ja specjalnego powodu aby nam jeszcze montować kamery nie widzę. W końcu nikt nauczycielom kubła na łeb nie zakłada :)

p.s. recenzji wisty nie będzie, straciłem cierpliwość do testowania. Ale co o niej sądzę, napiszę.

Mam się zacząć bać ?

poniedziałek, 11 Grudzień 2006

To pytanie nasunęło mi się bo przeczytaniu dzisiejszego artykułu w warszawskiej części „Dziennika”. Wynika z niego że teraz i w warszawie zaczęli namierzać „piratów” i rekwirować kompy. No cóż, jestem znany z tego że dużo pobieram, chociaż nic nie udostępniam. Może już pora prewencyjnie usunąć windows, wyrzucić płyty skasować pliki ? No nie wiem, w każdym razie ja na razie w paranoję nie wpadam, bo rzeczą powszechnie znaną jest że na 10 mieszkań w 9 są pirackie pliki/programy. Ciekawe gdzie by wtedy postawili te wszystkie kompy ^^
Skan artykułu poniżej jak i PDF z artykułem.

artykul

Artykuł w PDF