Ostatnio uchwalona ustawa edukacyjna jest niesamowicie wręcz krytykowana. Niby wiem za co, ale nigdzie nie ma potwierdzeń krytyki w postaci fragmentów ustawy. Dlatego postanowiłem ją przeczytać (a przynajmniej przyjrzeć się kontrowersyjnym zapisom) aby sprawdzić co tak naprawdę jest prawdą a co fałszem, powtarzanym w nieskończoność.
Po kolei..
1. Wprowadzono WSZĘDZIE obowiązkowe mundurki
Nieprawda.
19) po art. 64 dodaje się art. 64a w brzmieniu:
„Art. 64a. 1. Dyrektor szkoły, po zasięgnięciu opinii rady rodziców, może wprowadzić obowiązek noszenia przez uczniów na terenie szkoły jednolitego stroju oraz w porozumieniu z radą rodziców określić wzór i warunki noszenia tego stroju.
2. W szkołach określonych w przepisach wydanych na podstawie art. 53 ust. 6 dyrektor szkoły, po zasięgnięciu opinii rady pedagogicznej, może wprowadzić obowiązek noszenia przez uczniów na terenie szkoły jednolitego stroju oraz określić jego wzór i warunki noszenia.”;
Czyli dyrektor szkoły MOŻE wprowadzić mundurki, ale nie musi.
2. Zestawy podręczników będą takie same dla każdej klasy, nie zależnie od profilu
BZDURA
Cały fragment ustawy dotyczący podręczników.
8 ) w art. 22a:
a) ust. 1 otrzymuje brzmienie:
„1. Nauczyciel wybiera program wychowania przedszkolnego, program nauczania oraz podręcznik spośród programów i podręczników dopuszczonych do użytku szkolnego.”,
b) po ust. 2 dodaje się ust. 2a-2g w brzmieniu:
„2a. Wybrany program wychowania przedszkolnego, program nauczania oraz podręcznik, a także program, o którym mowa w ust. 2, nauczyciel przedstawia radzie pedagogicznej.
2b. Rada pedagogiczna, spośród przedstawionych przez nauczycieli programów wychowania przedszkolnego, programów nauczania oraz podręczników, ustala, w drodze uchwały, po zasięgnięciu opinii rady rodziców, szkolny zestaw programów nauczania i szkolny zestaw podręczników, biorąc pod uwagę możliwości uczniów, a w przypadku podręcznika również:
1) przystosowanie dydaktyczne i językowe podręcznika do możliwości uczniów;
2) wysoką jakość wykonania podręcznika umożliwiającą korzystanie z niego przez kilka lat.
2c. Szkolny zestaw programów nauczania i szkolny zestaw podręczników składa się odpowiednio z jednego programu nauczania i jednego podręcznika dla danych zajęć edukacyjnych, z zastrzeżeniem ust. 2d.
2d. W szkołach ponadgimnazjalnych, w których realizuje się rozszerzone zakresy kształcenia z poszczególnych zajęć edukacyjnych, szkolny zestaw programów nauczania i szkolny zestaw podręczników składa się z jednego programu nauczania i jednego podręcznika do każdego zakresu kształcenia z danych zajęć edukacyjnych.
2e. Dyrektor szkoły podaje do publicznej wiadomości, do dnia 31 marca, szkolny zestaw programów nauczania i szkolny zestaw podręczników, które będą obowiązywać od początku następnego roku szkolnego.
2f. Szkolny zestaw programów nauczania i szkolny zestaw podręczników obowiązuje przez trzy lata szkolne.
2g. W uzasadnionych przypadkach, rada pedagogiczna, na wniosek nauczyciela, rady rodziców lub z własnej inicjatywy, może dokonać zmian w szkolnym zestawie programów nauczania lub szkolnym zestawie podręczników. Zmiana w szkolnym zestawie programów nauczania lub szkolnym zestawie podręczników nie może nastąpić w trakcie roku szkolnego.”
Podpunkt 2d wyraźnie mówi że w przypadku różnych profilów nauczania, każdy profil będzie mógł mieć swój własny podręcznik. Czyli n.p. mojej szkoły. Nagadowska PWNowski (klasy humanistyczne), a Gniazdowska i spk. „To Lubię”.
3. Szkoły nie zdążą z ustaleniem listy podręczników
Istotnie, ustawa zakłada że podręczniki mają być ustalone do 31 Marca każdego roku, ale w Artykule 6 znajduje się zapis
Art. 6.
Dyrektor szkoły podaje do publicznej wiadomości, do dnia 31 maja 2007 r., szkolny zestaw programów nauczania i szkolny zestaw podręczników obowiązujące od roku szkolnego 2007/2008.
Czyli że w tym roku szkoły mają czas na wybranie podręczników do 31 maja. Wydaje mi się że jest to wystarczający czas na ustalenie podręczników.
4. (punkt szczególnie ważny dla zwolenników opensource) Ustawa zakłada że blokowanie zabronionych treści będzie możliwe tylko jednym, jedynym programem działającym pod windows.
No cóż, to nie dokońca prawda. Bowiem o ile zapis..
Minister właściwy do spraw oświaty i wychowania zapewnia szkołom i placówkom możliwość nieodpłatnego korzystania z oprogramowania zabezpieczającego przed dostępem do treści, które mogą stanowić zagrożenie dla prawidłowego rozwoju moralnego i psychicznego uczniów, spełniającego minimalne wymagania, o których mowa w ust. 2, w wersjach działających w systemach operacyjnych powszechnie użytkowanych na obszarze kraju,
..faktycznie wskazywałby na windows (system powszechnie używany w kraju) to po przecinku jest..
z uwzględnieniem zasady równego traktowania różnych platform systemowych lub finansuje inne oprogramowanie wykorzystywane przez szkoły spełniające minimalne wymagania, o których mowa w ust. 2.
..czyli jednak niekoniecznie windows…
Więcej nie chciało mi się szukać. Sami przeczytajcie ustawe i sprawdzcie jaka jest prawda
http://orka.sejm.gov.pl/proc5.nsf/ustawy/1277_u.htm – wersja html
http://orka.sejm.gov.pl/opinie5.nsf/dok?OpenAgent&1277_u – wersja pdf
Poza tym skoro opozycji tak bardzo się cała ustawa nie podoba, to czemu opozycja nie uczestniczyła w pracach komisji „Solidarne Państwo” i nie poprawiła ustawy tam gdzie faktycznie mogą być błędy? Hę?
Jak ktoś zna więcej mitów, to niech o nich poinformuje. Jestem otwarty na wszelką krytykę i dyskusję…