Powrót

zegarek19 lipca 2009 o godzinie 17:48

W moim ostatnim wpisie informowałem że jadę na Ukrainę, a po powrocie wszystko opiszę. Ale no cóż, ułożyło się tak a nie inaczej i na dwa lata blogowanie przerwałem. Jednak teraz mając sporo czasu wolnego, wiedząc dużo więcej, i mając w końcu o czym ;) pisać, stwierdziłem że warto przywrócić blog, a przy okazji odmienić całą stronę.

Żeby jednak nie było zbyt prosto a i przy okazji żeby się czegoś więcej nauczyć o php i mysql, postanowiłem napisać własny, hmm, CMS, na którym oparłem odświeżoną stronę. Jak kod nieco dojrzeje, umieszczę tutaj źródła na jakiejś wolnej licencji. Blog na razie będzie działać pod wordpressem, ale w przyszłości zamierzam publikować używając własnego rozwiązania.

Nie przewiduję regularnego pisania. Równie możliwe jest że jednego dnia zamieszczę n.p. 5 wpisów, jak to że przez miesiąc będzie tutaj pusto. Jednak jedno jest pewne, tym razem blog na pewno nie zniknie :)


Wycieczka

zegarek9 kwietnia 2007 o godzinie 19:10

Na tydzień na ukrainie razem z moją klasą. Jak wrócę to opiszę jak było :)


Kupiłem odtwarzacz mp3…

zegarek14 marca 2007 o godzinie 18:07

…a także pierwszy raz wygrałem coś w sieci (naprawdę)
Sansa C140 Zamierzałem kupić mptrojkę już dawno temu. W końcu wygrzebałem pieniądze i zacząłem szukać czegoś co by było na moją kieszeń. Wybrałem sansę c140, jako że ten odtwarzacz miał dobre opinie, nie był specjalnie drogi, miał długą gwarancję (2 lata), a także miał to o co mi chodziło (radio, dyktafon). Było tylko jedno ale… W europejskiej wersji radio było zablokowane(ciekawe czemu?), ale z tego co się dowiedziałem, dało się wgrać bez większych problemów firmware amerykański.

Wyszukałem w skąpcu.pl, zamówiłem i czekałem.

No właśnie, troche czekałem. Przesyłka kurierska nie była droga, ale UPS wyraźnie stwierdził że mnie nie lubi i mimo mojej obecności w domu i telefonu do ich oddziału, twierdzili że mnie za każdym razem nie było. W końcu paczka przyszła, no ale 4 dni później niż miała.

W zestawie z odtwarzaczem są słuchawki (zdecydowanie do wymiany), płytka z oprogramowaniem (windows only), smycz, a także bateria AAA. Zabrałem się do testowania nowej zabawki.

Odtwarzacz został bezproblemowo wykryty przez Debiana, dlatego mogłem od razu przystąpic do wgrania amerykańskiego firmware’u. Można go znaleźć n.p. tutaj – http://rapidshare.com/files/13115830/c100_20008A.rar.
Aby zainstalować firmware trzeba w ustawieniach odtwarzacza przełączyć tryb USB na MSC, podłączyć odtwarzacz do komputera, i wrzucić do głównegu katalogu plik z firmware. Reszta jest raczej oczywista.
U mnie wszystko poszło bez problemu, a po ponownym włączeniu odtwarzacza znalazłem w menu Radio.

Playerek posiada 1GB pamięci, i odtwarza pliki wma, mp3, wav i jakieś dziwne nie znane mi aa(czy może dd?). Niestety plików ogg na nim sobie nie posłucham, ale konwersja specjalnym problemem nie jest. Jakość dźwięku oceniam na bardzo dobrą. Podobnie twierdzą znajomi. Radio bardzo dobrze odbiera, i przy n.p. chodzeniu nie gubi stacji. Da się nagrywać audycje z radia, ale jakość nagrań jest dość marna. Dyktafon przyda się tylko na krótsze odległości, bo kogoś oddalonego o ok. 5m po prostu nie słychać (testowałem w szkole). Trochę mnie zdenerwowało że nie odtwarza folderów, ale za to świetna biblioteka multimediów to wynagradza. (można szukać i odtwarzac n.p. według albumu i wykonawcy). Za tą cenę (zapłaciłem w sumie 182,50 zł razem z dostawą) raczej nic lepszego nie znajdę.

*

Wygrałem coś w internecie

Jestem maniakiem gier z serii Europa Universalis, dlatego kiedy wczoraj przeglądając pcworld.pl znalazłem odnośnik do filmiku „Wideoprezentacja Europy Universalis III” bez wahania w niego kliknąłem. Oglądam filmik, a tu pod koniec facet z pcworld ogłasza konkurs. „Wyślij na nasz mail nazwę firmy produkującej EUIII a wygrasz tą grę. Nagrody dla pierwszych 3 osób”. Wysłałem maila bez większej nadziei na wygraną
Dzisiaj rano sprawdzałem pocztę i znalazłem w niej wiadomość „Wygrałeś…” Paczkę z grą mam dostać w ciągu kilku dni. To pierwszy raz kiedy wygrałem coś przez internet :D


Mity i fakty na temat nowej ustawy Edukacyjnej

zegarek9 marca 2007 o godzinie 18:12

Ostatnio uchwalona ustawa edukacyjna jest niesamowicie wręcz krytykowana. Niby wiem za co, ale nigdzie nie ma potwierdzeń krytyki w postaci fragmentów ustawy. Dlatego postanowiłem ją przeczytać (a przynajmniej przyjrzeć się kontrowersyjnym zapisom) aby sprawdzić co tak naprawdę jest prawdą a co fałszem, powtarzanym w nieskończoność.

Po kolei..

1. Wprowadzono WSZĘDZIE obowiązkowe mundurki
Nieprawda.

19) po art. 64 dodaje się art. 64a w brzmieniu:

„Art. 64a. 1. Dyrektor szkoły, po zasięgnięciu opinii rady rodziców, może wprowadzić obowiązek noszenia przez uczniów na terenie szkoły jednolitego stroju oraz w porozumieniu z radą rodziców określić wzór i warunki noszenia tego stroju.

2. W szkołach określonych w przepisach wydanych na podstawie art. 53 ust. 6 dyrektor szkoły, po zasięgnięciu opinii rady pedagogicznej, może wprowadzić obowiązek noszenia przez uczniów na terenie szkoły jednolitego stroju oraz określić jego wzór i warunki noszenia.”;

Czyli dyrektor szkoły MOŻE wprowadzić mundurki, ale nie musi.

2. Zestawy podręczników będą takie same dla każdej klasy, nie zależnie od profilu
BZDURA
Cały fragment ustawy dotyczący podręczników.

8 ) w art. 22a:

a) ust. 1 otrzymuje brzmienie:

„1. Nauczyciel wybiera program wychowania przedszkolnego, program nauczania oraz podręcznik spośród programów i podręczników dopuszczonych do użytku szkolnego.”,

b) po ust. 2 dodaje się ust. 2a-2g w brzmieniu:

„2a. Wybrany program wychowania przedszkolnego, program nauczania oraz podręcznik, a także program, o którym mowa w ust. 2, nauczyciel przedstawia radzie pedagogicznej.

2b. Rada pedagogiczna, spośród przedstawionych przez nauczycieli programów wychowania przedszkolnego, programów nauczania oraz podręczników, ustala, w drodze uchwały, po zasięgnięciu opinii rady rodziców, szkolny zestaw programów nauczania i szkolny zestaw podręczników, biorąc pod uwagę możliwości uczniów, a w przypadku podręcznika również:

1) przystosowanie dydaktyczne i językowe podręcznika do możliwości uczniów;

2) wysoką jakość wykonania podręcznika umożliwiającą korzystanie z niego przez kilka lat.

2c. Szkolny zestaw programów nauczania i szkolny zestaw podręczników składa się odpowiednio z jednego programu nauczania i jednego podręcznika dla danych zajęć edukacyjnych, z zastrzeżeniem ust. 2d.

2d. W szkołach ponadgimnazjalnych, w których realizuje się rozszerzone zakresy kształcenia z poszczególnych zajęć edukacyjnych, szkolny zestaw programów nauczania i szkolny zestaw podręczników składa się z jednego programu nauczania i jednego podręcznika do każdego zakresu kształcenia z danych zajęć edukacyjnych.

2e. Dyrektor szkoły podaje do publicznej wiadomości, do dnia 31 marca, szkolny zestaw programów nauczania i szkolny zestaw podręczników, które będą obowiązywać od początku następnego roku szkolnego.

2f. Szkolny zestaw programów nauczania i szkolny zestaw podręczników obowiązuje przez trzy lata szkolne.

2g. W uzasadnionych przypadkach, rada pedagogiczna, na wniosek nauczyciela, rady rodziców lub z własnej inicjatywy, może dokonać zmian w szkolnym zestawie programów nauczania lub szkolnym zestawie podręczników. Zmiana w szkolnym zestawie programów nauczania lub szkolnym zestawie podręczników nie może nastąpić w trakcie roku szkolnego.”

Podpunkt 2d wyraźnie mówi że w przypadku różnych profilów nauczania, każdy profil będzie mógł mieć swój własny podręcznik. Czyli n.p. mojej szkoły. Nagadowska PWNowski (klasy humanistyczne), a Gniazdowska i spk. „To Lubię”.

3. Szkoły nie zdążą z ustaleniem listy podręczników
Istotnie, ustawa zakłada że podręczniki mają być ustalone do 31 Marca każdego roku, ale w Artykule 6 znajduje się zapis

Art. 6.

Dyrektor szkoły podaje do publicznej wiadomości, do dnia 31 maja 2007 r., szkolny zestaw programów nauczania i szkolny zestaw podręczników obowiązujące od roku szkolnego 2007/2008.

Czyli że w tym roku szkoły mają czas na wybranie podręczników do 31 maja. Wydaje mi się że jest to wystarczający czas na ustalenie podręczników.

4. (punkt szczególnie ważny dla zwolenników opensource) Ustawa zakłada że blokowanie zabronionych treści będzie możliwe tylko jednym, jedynym programem działającym pod windows.
No cóż, to nie dokońca prawda. Bowiem o ile zapis..

Minister właściwy do spraw oświaty i wychowania zapewnia szkołom i placówkom możliwość nieodpłatnego korzystania z oprogramowania zabezpieczającego przed dostępem do treści, które mogą stanowić zagrożenie dla prawidłowego rozwoju moralnego i psychicznego uczniów, spełniającego minimalne wymagania, o których mowa w ust. 2, w wersjach działających w systemach operacyjnych powszechnie użytkowanych na obszarze kraju,

..faktycznie wskazywałby na windows (system powszechnie używany w kraju) to po przecinku jest..

z uwzględnieniem zasady równego traktowania różnych platform systemowych lub finansuje inne oprogramowanie wykorzystywane przez szkoły spełniające minimalne wymagania, o których mowa w ust. 2.

..czyli jednak niekoniecznie windows…

Więcej nie chciało mi się szukać. Sami przeczytajcie ustawe i sprawdzcie jaka jest prawda
http://orka.sejm.gov.pl/proc5.nsf/ustawy/1277_u.htm – wersja html
http://orka.sejm.gov.pl/opinie5.nsf/dok?OpenAgent&1277_u – wersja pdf

Poza tym skoro opozycji tak bardzo się cała ustawa nie podoba, to czemu opozycja nie uczestniczyła w pracach komisji „Solidarne Państwo” i nie poprawiła ustawy tam gdzie faktycznie mogą być błędy? Hę?

Jak ktoś zna więcej mitów, to niech o nich poinformuje. Jestem otwarty na wszelką krytykę i dyskusję…


Lightbox, wordpress i flickr

zegarek6 marca 2007 o godzinie 18:35

Zainteresowały mnie miniaturki zdjęć, które na niektórych stronach są automatycznie powiększane przy użyciu bliżej mi nie znanego (wtedy) skryptu lightbox. Postanowiłem na blogu uzyskać podobną funkcjonalność i w tym celu w google poszukałem wtyczki do wordpressa.

Wtyczka dodaje do menu edycji postu przycisk wstawiania obrazku, dzięki któremu po kliknięciu miniaturki zdjęcia wyświetli się ono powiększone w ładnej ramce.
Wtyczkę można znaleźć tutaj WordPress Lightbox 2
A wersję nieco zmodyfikowaną przeze mnie, tutaj http://igesef.pl/pliki/inne/wp-lightbox2.tar.gz
Instalujemy kopiując rozpakowany katalog do wp-content/plugins/ w głównym katalogu blogu, a następnie włączamy wtyczkę w panelu administracyjnym.

Pozostała jeszcze tylko kwestia zintegrowania lightboxa z flickr. Co prawda w pluginie „Flickr Photo Gallery” da się włączyć lightboxa, jednak działa to jedynie dla galerii a nie dla wpisów. Dlatego też poszedłem na łatwiznę i zamieniłem plik admin-photos-tab.html (aby nie dodawać do każdego zdjęcia rel=”lightbox”) na wersję którą znalazłem na blogu Ignite http://ignite.digitalignition.net/2007/03/05/flickr-plugin-adjustments/
W połączeniu z pluginem WordPress Lightbox 2 doda nam to w edycji wpisu, możliwość wstawienia zdjęcia z flickr.com, które po kliknięciu zostanie powiększone.

A tak to u mnie działa
IMG_0317

IMG_0318


Murrine 0.51 dla debiana…

zegarek6 marca 2007 o godzinie 00:45

…czyli sagi ciąg dalszy

Uff, chwila wytchnienia od nauki :) , a korzystając z niej spakowałem najnowszą wersję silnika gtk murrine.
pobierz http://igesef.pl/pliki/Debian/gtk2-engines-murrine_0.51-1_i386.deb

Od teraz wszystkie pliki związane z debianem lądują na http://igesef.pl/pliki/Debian/

PS Jak się w końcu skończy ten koszmar, to i ja w końcu skończę recenzję KateOS…


Drukarka Laserowa

zegarek19 lutego 2007 o godzinie 17:03

Muszę kupić drukarkę laserową. Z mojego dotychczasowego lexmarka po prostu się korzystać nie opłaca (drogie tusze starczające na mało stron). Drukarka musi kosztować <500zł i być perfekcyjnie kompatybilna z linuksem. Ktoś coś poleci?


Recenzja KateOS 3.2 – część 1

zegarek17 lutego 2007 o godzinie 00:36

Czyli kasia z mojego punktu widzenia.

Kilka dni temu portale wszelkej maści donosiły o wydaniu nowej bety dystrybucji Linuksa KateOS 3.2 w wersji Live, czyli wersji Kasi uruchamianej z płyty CD. Postanowiłem spróbować jak to działa, a później także przetestować system już zainstalowany na dysku. Ściągnąłem obraz iso, wypaliłem i odpaliłem

KateOS 3.2 Live
Aby system uruchomił się po polsku należy przy bootowaniu systemu wpisać n.p. default lang=pl Wcześniej KateOS live używałem w wersji II, dlatego już na starcie zauważyłem nowość, którą jest bootsplash.
Bootsplash
Niby nie jest niezbędny, ale wrażenie jest od razu lepsze :) Domyślnym środowiskiem, jak i w poprzednich wersjach, jest xfce, z tym że tym razem pulpit jest we wszystkich barwach tęczy, a nie ciemny. Temat gtk oparty o silnik murrine ładnie komponuje się z tapetą i ikonami tango.
Domyślny pulpit w
No ale do rzeczy. Xfce jest w wersji 4.4RC2, zaś obok typowego dla dystrybucji typu live OpenOffice’a, Firefoxa czy Gimpa, pojawiły się także programy rodzime, czyli Gnu-Gadu i Kadu. Ale jest to drobnostka którą można wybaczyć, bowiem wreszcie na pulpicie znalazłem ikonę „Zainstaluj KateOS”. Postanowiłem więc zainstalować. A że twórcy KateOS chwalą się małymi wymaganiami, postanowiłem to zrobić na odpowiednio słabej maszynie. Komputer z procesorem Celeron 700, 192MB RAMu i starym GeForcem 2 32MB nadawał się w sam raz. Do komputera, jak przystało na nie najmłodszy sprzęt, był podłączony monitor potrafiący wyświetlić obraz w maksymalnej rozdzielczości 800×600.

Instalacja KateOS 3.2 z płyty live na starym komputerze

I tutaj spotkała mnie przykra niespodzianka. Mianowicie system uruchomił się domyślnie w rozdzielczości 1024×768, co niestety wyświetliło mi tylko paski. I mimo wpisywania różnych opcji w ekranie startowym, nie udało mi się go zmusić do uruchomienia w mniejszej rozdzielczości. Podłączyłem więc nowszy monitor…

Kate OS uruchomił się bez problemów, a i działał tak samo szybko jak na o wiele nowszym sprzęcie.

Po kliknięciu na ikonkę „Install KateOS” wyświetlił się ekran z dwoma opcjami.
Menu główne instalatora
Pierwsza to partycjonowanie dysku (przy pomocy GParted), a druga to sama instalacja. Jako że miałem już przygotowane odpowiednie partycje, kilknąłem w drugą opcję.
Instalator pozwala na wybór partycji na której znajdzie się system, a także na zaznaczenie gdzie, jakie partycje mają być zamontowane. W menu wyboru systemu plików znalazł się także eksperymentalny Reiser4. Oczywiście ten właśnie wybrałem dla partycji kasi(nigdy wcześniej nie miałem z nim doczynienia). Niepokojący jest jednak fakt, że domyślna opcja po zaznaczeniu montowanych partycji, to formatuj (o mało co nie straciłem /home i wielu cennych dokumentów). Po ustawieniu dysku, rozpoczęło się kopiowanie systemu na dysk, i muszę przyznać że byłem pod wrażeniem z jaką szybkością.
Kopiowanie Plików
Gdy już wszystkie pliki zostały skopiowane, pojawił się ekran ustawienia języka (już nie tylko polski i angielski) a także zmiana hasła roota i dodanie nowego użytkownika. Pozostał już tylko reset.
Sama instalacja nie trwała dłużej niż 20m, co jest wprost niesamowitym wyczynem(przynajmniej na tamtym komputerze).

Po ponownym uruchomieniu komputera, okazało się że instalator zapomniał zainstalować jakiegokolwiek bootloadera zdolnego uruchomić system na reiser4, a zainstalowany już GRUB tego nie potrafił. Postanowiłem więc zainstalować kasię ponownie, tym razem na ext3, no ale instalator zawiesił się wraz z systemem i straciłem cierpliwość do tego sposobu instalacji.

Instalacja KateOS 3.2 z mini iso na starym PeCecie
Nie poddałem się, i zainstalowałem Kasię w tradycyjny sposób z płyty miniiso (jak się później okazało była to bardzo dobra decyzja) Tym razem grub został zainstalowany, ale za to z systemu nie dało się korzystać ani też doinstalować innych aplikacji. Po prostu za każdym razem kiedy uruchamiałem program updateos aby doinstalować całą resztę, system segfaultował. I to nie tylko wtedy. Niekiedy wystarczyło tylko abym zostawił komputer włączony na ok 15m, abym po przyjściu mógł zobaczyć piękny komunikat o wywaleniu się systemu. Co ciekawe, na tym samym komputerze Debian Etch działa stabilnie i szybko, a i żadnych kłopotów związanych z niekompatybilnością sprzętu nie miałem.
Czyli z tym działaniem na starszych komputerach tak dobrze nie jest…

Instalacja KateOS 3.2 z płyty live na nowym komputerze
Nadal się nie poddaję, i mam nadzieję że na nowym sprzęcie Kasia się ładnie zainstaluje :) Ale to już w części II